środa, 25 marca 2015

Nieuchronne

   Nocami wciąż dopadają mnie myśli: o przeszłości, niezałatwionych sprawach, otwartych konfliktach (pisałam tu na ten temat). I o przyszłości - jaka będzie?

Moje życie jest, hmm w porządku. 
Jako świeża mężatka nie mam żadnych problemów (albo męża anioła?). 
Wieczne przeziębienie i problemy dermatologiczne denerwują, ale są do zniesienia.
Poniedziałek spędziłam na planie filmowym - wyjdą z tego dwa teledyski - świetne doświadczenie.



Ale - coś się kończy. Moja pięcioletnia edukacja muzyczna na uczelni wyższej.
Dziś, stojąc na próbie generalnej przed jutrzejszym koncertem, w tłumie kolegów i koleżanek, zdałam sobie sprawę z tego, że robię to po raz przedostatni.
Orkiestra zagrała forte, które uderzyło we mnie z kosmiczną siłą. Wtedy też, niczym strzał w plecy, walnęła mnie ta świadomość. Mało brakowało, a rozpłakałabym się jak dziecko.

To uderzenie, podobne było do gry orkiestry z klipu poniżej.



niedziela, 15 marca 2015

Foto-kolaż XI

Wyłapywanie chwil

piękny wtorek, piękna dedykacja <3

takie cuda pod Warszawą

koteł w witrynie

Asaf Avidan, mistrz! Dzięki Marta
setlista :)






czekolada z Ewą <3

Na co dzień zdjęcia tu: https://instagram.com/antonina_bielska/